Time for tea, czyli postarzana herbaciarka

15:07



Witajcie!


Zawsze po świętach mam 
mały niedosyt dekoracyjny...
dlatego też staram się jeszcze nie
chować dekoracji świątecznych.
Jeszcze staram się nimi nacieszyć...

Ale byłoby trochę dziwne,
i chyba już trochę męczące, gdybym 
kolejny raz umieściła tu świąteczny wpis...
Bo jednak święta już za nami,
Nowy Rok powitany...

Czas wrócić do codzienności.

Już nieświątecznie zatem
w roli głównej dziś ...


h e r b a c i a r k a


(choć akcent świąteczny jednak pozostaje
- herbaciarka bowiem była prezentem gwiazdkowym)


W klasycznym,
chyba najczęściej spotykanym rozmiarze,
z 4 przegródkami.
Z zapięciem.

Postarzona,
ale z użyciem
właściwie dwóch kolorów,
p o c h l a p a n a    i     p o c i e n i o w a n a ,
w y k r o p k o w a n a .

Motyw na wieczku to serwetka.
Zależało mi na tym, by kolory z serwetki 
wiernie 
odtworzyć na bokach herbaciarki.
I chyba efekt udało mi się osiągnąć.

Jedyną dodatkową, drobną dekorację
umieściłam z przodu
- malutki wytransferowany napis  "t e a".
Środek herbaciarki
pozostawiłam surowy.
Całość wylakierowana kilkukrotnie.

























Co sądzicie o tak
postarzonej herbaciarce?

Osobiście jestem zadowolona z efektów pracy.


Korzystając z okazji
chcę podzielić się z Wami
jeszcze jedną informacją.

Od kilku dni można znaleźć mój profil 
na instagramie (klik) .
Jeszcze nie rozgościłam się
tam na dobre
i z pewnością potrwa to jakiś czas...
Ale mam nadzieję, że wkrótce
będą się pojawiać na moim profilu migawki 
moich prac w trakcie ich tworzenia.
Zapraszam do obserwowania :)



Pozdrawiam!


Marta

You Might Also Like

10 komentarze

  1. Hej, zgłupiałam totalnie, nie wiem czy na zewnątrz jest pomalowane białą farbą i przetarte czy tylko przetarte? :) Bardzo ładne, pomalowałabym środek na ten odcień czerwieni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm.. białej farby to w zasadzie nie ma ani grama :P Malowałam beżem, przy czym to, co jest na wieczku to motyw serwetki z tłem beżowym z tejże serwetki. Boki herbaciarki to położony beż z muśnięciami w tym mocno czerwono- bordowym, no i pochlapane dwoma tymi kolorami. Środek zostawiłam surowy ze względu na kontakt pudełka z herbatą.

      Usuń
  2. Nigdy nie robiłam takich rzeczy - fajnie to wygląda.
    Ja środek wyściełałabym delikatnym aksamitem w kolorze około Marsala :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Przygotowujac ten wpis wlasnie zastanawialam sie czy aby ta ciemna czerwien, bordo nie podchodzi troche pod Marsale wlasnie... ;)

      Usuń
  3. Mnie się bardzo podoba. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki serdeczne :) Pozdrawiam cieplutko :)))

      Usuń
  4. Ciekawie to wyglada. Ja mam też drewnianę pudełko na herbatę, tylko pomysłu na nie brak :))
    Milutkiego dnia Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię :) U Ciebie to pewnie widziałabym tą herbaciarkę w bieli ;) A może w połączeniu z czarnym?
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Martuś super pomysł :) Podoba mi się efekt. Tak filiżanka jakby w 3D :).
    Miłego wieczoru!
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rzeczywiście trochę tak wygląda ;)
      Pozdrawiam, udanego dnia!

      Usuń

korzystam z grafik

Facebook

Obserwatorzy

Google+ Followers