Lubicie rysunki
botaniczne?
Ja bardzo!
Z lekcji biologii w liceum najbardziej
pamiętam szkicowanie
ołówkiem roślin :)
Zawsze bowiem z dużą starannością
rysowałam wszystkie szczegóły
i szczególiki roślin....
W ostatnim czasie
znów powróciłam do szkicowania.
Może bez większego zaangażowania,
bo tylko na potrzeby
swojego decu i eksperymentowania
z rysunkami.
Sądzę jednak, że wykonam kolejne
szkice, bo wykorzystanie ich do pracy
bardzo mi przypadło do gustu.
Zanim pokażę co wyszło,
poniżej kilka zdjęć.
Może Was zainspirują
do innych działań twórczych...
{wszystkie zdjęcia znalezione na pinterest}
Na podstawie jednego z takich
zdjęć powstał mój szkic.
Przedstawia on
roślinę bardzo popularną i wszystkim
dobrze znaną.
b l a k l i n t
c e n t a u r e a c y a n u s
czyli
b ł a w a t e k
Mój szkic powstał
na białym papierze,
bo od początku chciałam wykorzystać go
do transferowania.
Potem już tylko
wykonałam kserokopię laserową...
I przystąpiłam do transferowania.
Powstała zakładka,
na której uwieczniłam moje rysunki:
I voila!
Gotowe :)
Wystarczy tylko nanieść kilka warstw
lakieru, by zabezpieczyć pracę.
Co sądzicie o takim pomyśle
i wykorzystaniu rysunku?
Ja jestem zadowolona,
bo projekt od początku do końca
był mój.
*
*
Pozdrawiam,
Marta







