Witajcie!
Dziś będzie zabawa w kuchni.
Przepis na ciastka kruche, słodkie
i szybkie w przygotowaniu.
Omijam zazwyczaj przepisy
ze skomplikowanym przygotowaniem,
niekończącą się listą składników do użycia,
zabierające mnóstwo czasu...
I tak też będzie tym razem.
Znów sięgam do niezawodnych przepisów Doroty
z bloga "Moje Wypieki".
Od kilku dni chodziła mi
po głowie myśl, by poszukać przepisu
na niezawodne, kruche ciastka.
Takie, które można byłoby potraktować stempelkiem.
Trzeba bowiem zaznaczyć, że nie wszystkie ciastka
się do tego nadają.
Zanim przepis -
ujęcia z przygotowywania wypieku:
Przepis na kruche ciastka:
250 g mąki pszennej
125 g cukru pudru
125 g masła schłodzonego
1 jajko
1 laska wanilii
Mąkę przesiewamy, siekamy z masłem.
Po chwili zagniatamy, dodając
cukier wymieszany z ziarenkami wanilii,
oraz jajko.
Krótko wyrabiamy.
Ciasto powinno być mięciutkie i dość elastyczne.
Po wyrobieniu wkładamy do lodówki na 1 godzinę.
Ciasto musi być dobrze schłodzone,
by potem można było je wałkować i wykrawać.
Kolejny etap
to właśnie wałkowanie i wycinanie.
Ja wycięłam małe kółeczka,
na których odcisnęłam wzór stempelkiem:
Ciastka układamy na blasze
wyłożonej papierem
do pieczenia:
Pieczemy około 10 - 15 minut
w temp. ok. 180 stopni.
Wiadomo, że pieczenie to kwestia piekarnika.
Pieczenie może trwać chwilę krócej lub dłużej.
Podczas pieczenia poczujecie
cudowny waniliowy aromat :)
Z tego przepisu wyjdą dwie blachy ciasteczek,
choć to też będzie zależeć od wielkości ciasteczek.
Moje są drobne
i właśnie tyle ich wyszło.
Zainteresowanych odsyłam
do oryginalnego przepisu ,
w którym ciastka noszą nazwę ciastek walentynkowych
( ze względu na kształt i napisy ),
jest też wersja zimowa.
Myślałam też o tym,
by następnym razem,
oprócz wanilii,
dodać jakiś inny aromat.
W smaku są dość słodkie.
Dość twarde po upieczeniu,
kruche.
Zmiękną,
bo już wylądowały w puszce.
Udanego wieczoru,
ściskam Was gorąco! :)
Marta
PS Przypominam o trwającym giveaway (klik) :