Pamiętacie
wpis z zakładką transferową
z moimi szkicami botanicznymi?
Dziś, w związku z tym,
że bławatki właśnie kwitną -
wracam do tego motywu.
Zakładkę z chabrowym transferem
na surowe drewno
w pełnej okazałości zobaczycie
tutaj .
Dziś zaś stanowi ona tylko
tło dla bohatera pierwszoplanowego
- dla tych pięknych polnych kwiatów,
jakie starałam się uwiecznić,
bo znikają równie szybko, jak się pojawiają...
Spokojnego wieczoru
dla Was :)
{Zmykam pozwiedzać ulubione blogi,
bo mam sporo zaległości w czytaniu...}
Marta


















