1 dzień temu
Mała przerwa
dziś od świątecznych wpisów,
przygotowywania świątecznych
dekoracji
i całego tego przedświątecznego zamieszania...
A w zamian powrót
do polubionej ostatnio przeze mnie
techniki postarzania przedmiotów.
Do powrotu w ten klimat zainspirowała
mnie serwetka
w klimacie trochę retro,
trochę vintage,
która już
sama w sobie
postarzona jest :)
Uroczy rower
i napis "Paris",
które trochę wmalowałam w tło,
jakie stanowią kolejne warstwy bejcy i farb akrylowych.
Do tego przecieranie,
a na deser i lakierowanie i kropkowanie
bielą i brązem.
A na koniec mocowanie ozdobnego,
potraktowanego brązem
i lekko przetartego napisu
na przodzie pudełka.
Wyszło tak:
Jak Wam się podoba?
Co sądzicie o tak postarzonym pudełku?
Ja jestem zadowolona z efektu,
a pudełko poszło już w dobre ręce :)
Spokojnego wieczoru
w tym przedświątecznym czasie..
Pozdrawiam,
Marta
"Zdążając ku kafejce na placu St. Michel,
gadamy jedno przez drugie,
jak to cudownie być znowu w Paryżu,
jak to Paryż się nic nie zmienia,
że kafejki są zawsze,
gdy nas w nich nie ma,
że ulice są zawsze,
gdy nas już na nich nie ma,
że Paryż jest zawsze,
gdy nas już w nim nie ma."
Erica Jong, Strach przed lataniem
Na zdjęciach szkatułka
z umieszczonym na wieczku motywem Sacre-Coeur,
bazyliki Paryża,
łączącej w sobie dwa style architektoniczne
- neobizantyjski i romański.
Wykonanie metodą serwetkową, malowana
akrylem, lakierowana,
zdobiona koronką bawełnianą.
Miłego wieczoru!
Marta






